Niedziela dla włosów 36 | powrót to staroci


Po wyjeździe stan moich włosów woła wręcz o pomoc, przyznam się że nie miałam czasu na odżywki i wystarczająco dużo czasu na ich wyschnięcie i w większości spać szłam z lekko mokrymi włosami, o pogorszenie ich stanu jak widać nie jest u mnie trudno...
Niewiele się zastanawiając stwierdziłam że przydałoby się użyć zapomnianych kosmetyków, które moje włosy niegdyś uwielbiały i które bardzo mi pomogły z początku włosomaniactwa.



Dziś użyłam olejku Babydream fur mama na noc, rano zmyłam szamponem Balea Mango i Aloes, zaś na sam koniec nałożyłam żółtą maskę Biowax do włosów zniszczonych pod czepek na pół godziny.
W efekcie włosy nie są tak koszmarnie suche i szorstkie, aczkolwiek przeczuwam że kolejny tydzień cały będzie poświęcony bogatszej i przemyślanej pielęgnacji, bo jak najszybciej chcę żeby doszły do swojego stanu przed wyjazdowego.


Na zdjęciu widać gdzie kończą mi się zdrowe włosy (ciemniejszy kolor) i ile mam do ścięcia aby końcówki wyglądały porządnie, czyli większość:(


Kolor jest koszmarnie przekłamany, ale mierzę się z nowym aparatem i nie umiem dobrze go ustawiać :) bliżej mi do tego koloru, aczkolwiek poniższe zdjęcie pokazuje jak wyglądają moje włosy po ulewie w górach i samodzielnym wyschnięciu na słońcu bez szczotki, czyli koszmarnie ;)


Widząc powyższe zdjęcia chyba same nie macie wątpliwości że moim włosom potrzeba intensywniejszej kuracji, bo wyglądają najzwyczajniej w świecie źle :)

18 komentarzy:

  1. Też miałam odrost takie długości i zdecydowałam się ściąć - jestem bardzo zadowolona, bo teraz z włosami nie mam problemu - tylko je zapuszczam :)
    Ale Twoje tak źle jak moje nie wyglądają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za mną też chodzi cięcie, ale muszę poczekać aż będą chociaż do ramion, bo inaczej nie przeżyję swojego wyglądu, lepiej mi jak mam nieco dłuższe włosy :) choć nie wiem jak to będzie, raz wyglądają na całości świetnie i robię wow wow, a raz tojestem wściekła bo wyglądają tak jak na zdjęciach wyżej :/

      Usuń
  2. Czasami stare metody najlepiej stosować, w końcu są już sprawdzone. Planuję pohennować włosy dzisiaj, może kolorek wyjdzie jednolity...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie tak byłoby najlepiej, ale jak to zrobić gdy na rynku tyyle innych rzeczy do wypróbowania :D

      Usuń
    2. Ja się mocno trzymam postanowienia i... pozwalam sobie sporadycznie na coś nowego. Na chwilę obecną w maju nie kupiłam zadnej nowości i mam zamiar utrzymać to do lipca ;)

      Usuń
    3. zazdroszczę wytrwałości;) mnie zawsze coś skusi, choć zaczynam już trochę stopować i coraz częściej wracam do czegoś co już kiedyś u mnie się spisało :P

      Usuń
  3. U mnie też ostatnio z włosami jakoś marnie i od jakiegoś czasu uparcie o nie dbam.... muszę tylko być cierpliwa i nie poddać się i nie zrobić znów im krzywdy np. nie zafarbować..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u Ciebie włosy poprawią się za parę miesięcy ;) tylko cierpliwość i cierpliwość... ;)

      Usuń
  4. Gdzie niby wyglądają źle?! Przesuszenie to kwestia do ogarnięcia, ścięcie zniszczonej długości to kwestia czasu, a nawet te partie o słabszej kondycji zawsze można stuningować, żeby wyglądały dobrze. Przecież kobieto, masz super długość, piękny kolor, grube fale o których marzę i ogólnie masz dużo włosów. :) Doprowadzisz je do porządku w tydzien! :)

    www.mamawplaskimobuwiu.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na zdjęciu :P pewnie tak tydzień, dwa mi zajmie ich ogarnięcie, ale na stan dzisiejszy to nie jestem zadowolona ;)

      Usuń
  5. Włosy wyglądają bardzo ładnie. Nie widzę żadnych zniszczeń. ;P
    Moje włosy wyglądają o wiele gorzej po wysychaniu na słońcu. Naprawdę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może patrzę zbyt surowo na nie, ale i tak sądzę że wyglądają gorzej niż jeszcze 2 tyg temu ;)

      Usuń
  6. Masz piękny kolor włosów! Sama naturalnie jestem blondynką i mam ogromną ochotę na ciemną czerwień, ale nie do końca wiem jak się za to zabrać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie rób tego :P mi się zawsze blond marzył, ale teraz po hennie już po niego nie sięgnę, bo musiałabym się ściąć na zero i od nowa zapuszczać :<

      Usuń
  7. Nie wyglądają źle ;) Końcówki regularnie podcinać, dbać o całość i będzie dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak je podcinam co 2 miesiące, ale widzę że im dłuższe tym gorzej wyglądają, mimo cięcia, ale jeszcze nie dałam za wygraną i zapuszczam dalej ;)

      Usuń
  8. Jak na to, ze wysychały same, nie wyglądają koszmarnie moim zdaniem ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 RedHairCare Blog , Blogger