Zamówienie z Kosmetykomanii | Freedom Makeup, Makeup Revolution, Kavai, Hakuro, Paese, Yankee Candle

Zakupy internetowy to moja mała słabość, zamiast z 2-3 produktami kończę z ich całą paką. Nie inaczej było w przypadku ostatniego zamówienia, które jakiś czas temu pokazywałam na moim Instagramie ;)
Ostatnio zdecydowałam się na pierwsze zamówienie z kosmetykomania.pl i jako że używam zamówionej kolorówki już jakiś czas to chciałabym pokrótce napisać o niej kilka słów tak samo jak i o całym zamówieniu.

W mojej paczce wylądowały:

paletki cieni Freedom Makeup Pro 12 Audacious Matte, Pro 12 Audaciuos 3
róż Freedom Makeup  True Loved
rozświetlająca śliczna mozaika Freedom Makeup Pro Glow Meow
pędzle Hakuro H35, H85 i oraz Kavai 97, 18
puder mineralny Paese w odcieniu jasny beż
woski Yankee Candle



Odnośnie spraw technicznych to zamówienie przyszło porządnie opakowane i zabezpieczone, na co zawsze zwracam uwagę od czasu zgniecionych opakowań z zamówień od skarbów syberii...



Przyjrzyjmy się z bliska mojemu zamówieniu (:


FREEDOM MAKEUP PALETKI CIENI PRO 12 AUDACIOUS MATTE, PRO 12 AUDACIOUS 3

Ciekawość odnośnie tych paletek wygrała ze zdrowym rozsądkiem. Zamówiłam dwie wersje kolorystyczne i niestety wersja matte jest znacznie gorsza od drugiej. Cienie są mocniej napigmentowane w zestawie Audacious 3 , natomiast andacious matte są bardzo kiepskie, nie pomaga nawet baza :/  Swatche wychodzą bardzo słabo, więc po przemyśleniu sprawy odpuściłam ich publikację. Nie polecam wersji Matte na 100%, Andaciuos 3 ma kilka dobrych kolorów i za te 20 zł można się na nią pokusić, ale w moim odczuciu znacznie lepsze i podobnie cenowo są cienie Makeup Revolution ;)


FREEDOM MAKEUP RÓŻ TRUE LOVED

Róż przypadł mi do gustu. Pigmentacja jest w miarę ok, nie ma szaleństwa i wielkiego wow jak w przypadku różu z MUR, ale jak na wydane 5 zł to jestem pozytywnie zaskoczona ;) Kolor na stronie wydawał mi się nieco inny, ale znaczącej różnicy tu nie mamy.

FREEDOM MAKEUP PRO GLOW MEOW

Już od dawna marzyła mi się kocia, rozświetlająca mozaika. Niestety po kilku użyciach koci wzorek się rozmazał i nie jest już ona taka ładna :/ Kolor jaki uzyskamy  na twarzy jest bardzo ciekawy, jednak w trio z różem i bronzerem nie wygląda on zbyt dobrze. Ja zastępuję nim te dwa produkty, gdyż kolor za każdym razem wychodzi nieco inny, ale zawsze ma błysk, więc wszędzie się on nie nadaje i trzeba mieć na niego 'pomysł' ;)


HAKURO H35 i H85

O pierwszym pędzlu H35 myslałam już od dawna, była to pozycja na którą zawsze było szkoda mi pieniędzy. Jednak się zaparłam i wrzuciłam go do koszyka. Jakie mam wrażenia? No cóż po części miałam rację z tym że jest jak dla mnie za drogi ;) Kształt wydawał mi się genialny, ale znacznie lepiej współpracuje mi się  ze skośnie  ściętą H24....

Druga, H85 do kresek lub brwi znalazła się w koszyku gdyż była po prostu w promocji. Tego ściętego pędzla używam do rozcierania cieni przy linii rzęs. W tej roli spisuje się ok, Kreski niestety nie potrafię nim namalować, włoski ma za długie i lubiące się rozdzielić podczas nanoszenia żelowego eyelinera co nie ułatwia mi makijażu :/



KAVAI 97 i 18

Wygrała ciekawość. Pędzle Kavai szturmem wdarły się na blogosferę i bardzo chciałam sama na sobie jakiś wypróbować.
Kavai nr.18 jest przeznaczony do pudru, różu i rozświetlaczy, wykonany jest z naturalnego włosia kozy. Jest on bardzo miękki i delikatny, ale widzę że włoski ma nieco porozjeżdżane na boki, czego osobiście nie znoszę. Obawiam się że szybko mi się on 'rozjedzie', ale zobaczymy co wyjdzie w praniu...
Kavai nr 97 jest przeznaczony do cieni i z takim przeznaczeniem go kupiłam. Niestety się nim trochę rozczarowałam, gdyż włosie ma za długie, za miękkie i za wąskie :/


MAKEUP REVOLUTION  E103 PĘDZEL DO ROZCIERANIA CIENI

Z pędzlami MUR mam już jakieś doświadczenie. Bardzo je lubię, włosie mają syntetyczne, ale za to są sztywne i trzymają swój pierwotny kształt. Model przeznaczony do rozcierania cieni jest świetny i za taką cenę i jakość przebił pozostałą pędzlową czwórkę;)






PAESE PUDER MINERALNY Z GLINKĄ JASNY BEŻ 01


Pierwszy w zbiorach puder sypki. Miałam z nim nie lada zagadkę, bo nie wiedziałam jak go po prostu otworzyć ;) Na szczęście po pewnym czasie odkryłam tajemniczą folię zabezpieczającą i puder mogę używać.
Nie do końca umiem się nim jeszcze obsługiwać, ale moje pierwsze wrażenia są mega pozytywne! Puder pięknie matuje, ma ładne krycie i mega wytrzymałość. Z kolorem też udało mi się trafić ;)
Czeka mnie z nim trochę pracy, ale jestem optymistycznie  nastawiona.



YANKEE CANDLE CRANBERRY TWIST i HOME SWEET HOME

Zdjęć wosków niestety nie mam, bo gdzieś mi się zapodziały w oczekiwaniu na kominek ;) Nie zdązyłam ich jeszcze użyć, ale zapach Home Sweet Home  jest znacznie wyraźniejszy i po prostu ładniejszy od Cranberry Twist, choć zobaczę co wyjdzie w praniu ;)
Wiem że sporo osób zna się lepiej na woskach Yankee Candle, więc może polecicie mi jakieś zapachy szczególnie warte uwagi na jesień/zimę? ;)





Podsumowując całe zamówienie wyszło mi pół na pół. Z połowy jestem zadowolona a z połowy mniej. Ciekawość mam zaspokojoną odnośnie produktów Freedom Makeup oraz Kavai i wiem że między tymi markami i mną nie zaiskrzyło ;)


Obecnie w trakcie jest akcja o której większość z Was już pewnie słyszała, a dokładniej -49% w Rossmannie. Ja dziś upolowałam dwie szminki, których kolory są genialne ♥  Rimmela produkty do ust już znam, jednak z Bell HYPOAlergenic jest to moje pierwsze starcie i jestem bardzo ciekawa jej trwałości podczas codziennego noszenia.

Rozpiska promocji dla osób które jakimś cudem przeoczyły (:

2.11-6.11 : Szminki, błyszczyki, pomadki, produkty do pielęgnacji paznokci i ust
7.11-13.11 : Tusze do rzęs, cienie do powiek, eyelinery, kredki do oczu
14.11-20.11 : Róże, podkłady, fluidy, pudry, bazy pod makijaż


W SuperPharm aktualnie (2.11-6.11) też jest promocja -50% na produkty do makijażu oczu, ale z kartą LifeStyle ;)
Jak widać promocje nie oszczędzają naszego portfela. Ja tym razem nie planuję większego szaleństwa i zamierzam się tego trzymać ;)



Jak wygląda u Was plan zakupowy na obecne i zbliżające się promocje? ;)
Znacie produkty które zakupiłam w ostatnim czasie? ;)


Pozdrawiam, Aneta




7 komentarzy:

  1. muszę w końcu też zamówić pędzle, Zoeva mi się marzy,ale bolą mnie oczy jak widze ceny ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też choruję na ich pędzle. Myślałam o zakupie całego zestawu, ale są mi potrzebne tylko 4 pędzle, więc bez sensu. Wolę na sztuki kupić :)

      Usuń
  2. Swietne zakupy :) Mam zamiar kupić ten pędzel Hakuro H35, a H85 już mam i jest świetny zarówno do malowania brwi, jak i rysowania kresek :) Kreski wychodzą nim cudne, eyelinerem czy cieniem, zawsze są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bardzo lubię do kresek krótkie i twarde pędzelki, bo innymi ciężko mi się manewruje na moim małym oku. Hakuro niestety to nie to, ale za to uwielbiam krótki i twardy pędzelek MUR ;)

      Usuń
  3. spore zamówienie, u mnie zawsze jest to samo, że mam kupić 2 rzeczy a ostatecznie wychodzi 10 :D
    co do rosmanowskich promocji, mam w planach wpaść tylko po tusze do rzęs :) uff z jednej strony dobrze, że mam do niego kawałek bo chyba bym zbankrutowała :P

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 RedHairCare Blog , Blogger