Aktualizacja włosów | Czerwiec 2016 | Zmiany




Po opuszczeniu blogosfery na dłuższy czas mam dla Was aktualizację włosową:) Ostatni wpis z tego cyklu pojawił się tutaj: < KLIK >, więc minęło sporo czasu. Zdjęcia możecie kojarzyć z mojego Instagrama, ale dopiero dziś znalazłam chwilkę na ogarnięcie tego wpisu.




Moja pielęgnacja w skrócie ogranicza się do koniecznego minimum. 

Bazuje na litrowych Kallosach : Keratin, Pro-Tox, Color i w fazie testów Cherry, szamponach ziołowych i tych z alterry, odżywce z Revlona oraz na olejku Mythic Oil. 

Włosy rozczesuję grzebieniem o szeroko rozstawionych zębach- porzuciłam obydwaTangle Teezery które jak się okazało mimo wszystko strzępiły mi końcówki włosów, które w zasadzie i tak nie są w super fajnym stanie, ale jest z nimi lepiej niż za czasów Tangle :)

 Porzuciłam również wszelkie eksperymenty na mojej głowie i godzinne maskowanie przed i po myciu włosów, nie mam na to najzwyczajniej w świecie ani czasu ani cierpliwości, bo włosy urosły mi do takiej długości gdzie już wszystko nie jest aż takie szybkie i proste jak niegdyś. Zostawiłam olejowanie, ale tu też się zmieniło bo używam to co mam pod ręką, a w zasadzie po tylu latach eksperymentów nie mam pod ręką nic co się nie nadaje do wszystkiego. Lubię tym samym olejkiem posmarować i całe ciało i nałożyć go na włosy, dobrze jak jeszcze na twarzy mi służy choć tu bardzo rzadko je stosuję :) Z takich uniwersalnych króluje lniany, z czarnuszki i mieszanka z Wellness&Beauty z olejkiem jojoba - ten ostatni nie używam na twarz ze względu na zapach.


Suplementuję się witaminą C lewoskrętną co jakiś czas oraz cynkiem, ale często zapominam o jego regularnym braniu. Włosy mi rosną tak jak zwykle, ale dzięki dobrze dobranej pielęgnacji już się nie łamią i dzięki temu widać różnicę w długości.

Odrosty farbuje najróżniejszymi farbami, ale przeważnie jest to coś z Joanny w odcieniach rudości.

Oczywiście są dni gdzie moje włosy nie imitują tafli swoim wyglądem, szczególnie w panujące upały:( ale na ogół mają przyzwoity wygląd i często słyszę komplementy od osób które mnie dłużej znają że mam ładne włosy ( w końcu ! ) ;)



  • Staram się nie pogarszać stanu tego co mam na głowie, ale nie przesadzam z ostrożnością.
  • Nr.1 w mojej pielęgnacji jest aktualnie twarz, której muszę poświęcić zdecydowanie więcej czasu po odwyku od leków.
  • Kusi mnie zmiana koloru, ale raczej się nieprędko na nią odważę ;)
  • Planuję zamianę kończącego się serum Mythic Oil na Kerastase ( w zasadzie to już go zamówiłam:P)
  • W lipcu myślę o nałożeniu henny Khadi na całą długość, bo widzę że kolor nieco mi wypłowiał.
  • Zdjęcia są sprzed 2 tygodni, a dziś byłam u fryzjera ściąć więcej niż 1cm :)




Dziś byłoby na tyle :)


Pozdrawiam Was gorąco! :)



11 komentarzy:

  1. Niektóre zdjęcia widziałam już na insta, ale i tak miło popatrzeć na takie ładne włosy na łonie natury :) Możesz mi zdradzić ile masz cm w kucyku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam centymetra przy sobie, prawdę mówiąc dawno nie mierzyłam, ale w niedziele jak bedę w domu to napiszę ;)

      Usuń
    2. 9 cm:D -dzisiaj mierzone :)

      Usuń
    3. Dzięki!:D Super wynik!

      Usuń
  2. Masz piękne włosy ! Jak to się stało że mnie tu wcześniej nie było :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie duużo urosły c: Dawno Cię chyba nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdrowe włosy! Moje to chyba trzeba podciąć..

    urodowasowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 RedHairCare Blog , Blogger