Niedziela dla włosów 20 | kremowanie + Kallos Algae


Za dzisiejszą Niedzielę dla włosów wzięłam się od samego rana.
Włosy nakremowałam na ok 10-15 minut Balsamem Isana Med z mocznikiem, następnie umyłam je szamponem Balea, o którym pisałam wczoraj i nałożyłam maskę Kallos Algae na długość od połowy na kilkanaście minut pod folię i ręcznik.



Ze względu na ładną pogodę i chęć wyskoczenia jak najszybciej na dwór włosy wysuszyłam suszarką, zabezpieczając je wcześniej serum na końcówki Jalyd oraz mgiełką Dove z olejami.


Włosy ostatnio nie sprawiają mi zbyt wiele problemów i jak widać na zdjęciach nawet taka niewielce skomplikowana pielęgnacja im wystarcza aby dobrze wyglądały. Balsam Isana Med ostatnio jest moim ulubionym zastępcą olejowania przed myciem gdy się bardzo śpieszę, świetnie się spisuje i nie jest problematyczny jeśli chodzi o zakup, gdyż jest tani i łatwo dostępny (każdy rossmann).


19 komentarzy:

  1. Wyglądają rewelacyjnie <33 Nie wiem czemu u innych taki odcień rudości bardzo mi się podoba, u mnie niestety wygląda źle :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale piękny blask! No i kolor śliczny, dobrze że włosy ostatnio się Ciebie słuchają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolorek masz boski ;) widać, że włosięta w świetnej kondycji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! ;) miło przeczytać że na moich włosach nareszcie po takiej drodze widać że są zadbane, gdyż do tego zawsze dążyłam ;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. henna się bardzo mocno trzyma i stąd tak nasycony kolor ;)

      Usuń
  5. Kolor w słońcu niesamowity <3 pięknie się ułożyły

    OdpowiedzUsuń
  6. przepiękne masz włosy :) ślicznie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudownie sie prezetnuje i ten kolor <3! Faktycznie sa w swietne formie i widac, ze nieskomplikowana pielegnacja im wystarczy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Patrząc na Twoje włosy przychodzi mi na myśl Ariana Grande i jej problemy z włosami, bo tyle lat miała farbowane na czerwono i w końcu zniszczyło jej to kompletnie włosy. Ty jesteś żywym dowodem, że można doprowadzić włosy do bardzo dobrej kondycji i pięknego koloru, i to własnoręcznie, a nie przy pomocy gwiazdorskiego sztabu fryzjerów. Brawo! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ślicznie dziękuję! ;) takie komentarze bardzo mnie motywują do dalszego działania ;) wcześniej rozważałam powrót do naturalnego koloru, ale źle czuję się w nim i postanowiłam powalczyć o farbowanie i zapuszczanie razem i chyba mi się to udało;)
      a jako mała dziewczynka zawsze marzyłam o gwiazdorskich włosach, bo moje krótkie mysi-blond, były moim największym kompleksem, hah ;)

      Usuń
  9. Najpiękniejsze włosy jakie widziałam *o*

    OdpowiedzUsuń
  10. Jej nie dość że super kolor, to jeszcze ten blask.. i ta objętość ! Oddaj mi je :D

    OdpowiedzUsuń
  11. piękne włosy :) kilka ładnych lat nosiłam taki kolor, wspomnienia :) kilka dni temu po raz pierwszy nakremowałam włosy,dodałam kilka kropel gliceryny i dobrze to zniosły :)

    OdpowiedzUsuń
  12. made my day! piękne wlosy serio a ja nei rzucam takimi komplementami na prawo i lewo!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 RedHairCare Blog , Blogger