Akcja | Zapuśćmy się na wiosnę | 01.02-01.06.2015

Od jutra zaczyna się akcja w której biorę udział. Arsenał kosmetyków mam już od dawna, więc ta akcja jest świetną motywacją aby zużyć większość z nich ;)
Obecnie jestem w trakcie kończenia ampułek z placentą, więc moja kuracja się już zaczęła na początku stycznia, gdy je otworzyłam, ale myślę że to wiele nie przeszkadza, bo włosy będę porównywać pod koniec akcji  z tym jakie są na dzień dzisiejszy.




Tydzień temu włosy podcięłam, a dokładniej wyrównałam przy pomocy fryzjera, wyszło że ścięłam niecałe 2 cm na długości, bo końcówki były w bardzo dobrym stanie. Pasma przy twarzy trochę oberwały, pojedyncze kosmyki po 4-5 cm, ale o wiele lepiej się układają.

Na zdjęciu niżej włosy 2 dni od mycia i po czapce, więc wyglądają... no jak wyglądają ;) biorę je na przetrzymanie do jutra, ale długość chyba dosyć dobrze widać:

Na dzień rozpoczęcia akcji długość to 66 cm.


Stawiam na wcieranie z zewnątrz wcierek i olejków, może za jakiś czas dołączę jakiś suplement, ale postaram się to ominąć, wcinając nasiona chia, siemię lniane i czarnuszkę- anuż się uda.


W planach do zużycia mam:

olejek khadi, który zalega mi już rok, przy wcześniejszym używaniu nie było efektów, zobaczymy teraz czy coś pomoże
- olejek do włosów Agafii Odżywczy, nowość, użyłam go raz na długość, ale przeznaczony jest również na skalp
- wzmacniająca wcierka Joanna Rzepa, akurat była na promocji za 6 zł w Super-Pharm więc ją kupiłam bo bardzo ją lubię
- Sybersyjski balsam do  włosów nr 2 na brzozowym propolisie
- jak zdążę to zrobię wcierkę na bazie wody brzozowej której mam prawie całą butlę z dodatkiem korzenia łopianu, ziela bylicy bożego drzewka i olejkiem eterycznym tymiankowym

+ mam olejek orientany, ale zobaczę jak pójdzie mi zużycie i zastanowię się czy go włączę czy jeszcze poczeka na swoją kolej


Plan nie jest skomplikowany: oleje lub balsam stosuję przed myciem a wcierki po, oczywiście wszystko po kolei, nie mam zamiaru tego z sobą łączyć ;)
Na sucho włosy będę czesać darsonvalem 2 razy w tygodniu, bo ostatnio się opuściłam, a spowodował on ładny wysyp babyhair przy czole.


Trzymajcie kciuki, do moich wymarzonych 75 cm zostało mi tylko 9, może w tym roku mi się to uda! ;)

9 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki :D Powodzenia w zapuszczaniu <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oby się powiodło ;) dzięki ;)

      Usuń
  2. Powodzenia. Ja też przyłączyłam się do akcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, to wzajemnie powodzonka! zobaczymy która więcej wywalczy :D

      Usuń
  3. ja trzymam za Was kciukasy by jak najwięcej cm przybywało!

    OdpowiedzUsuń
  4. Walczymy Kochana o te 75, oj walczymy ;D! Strasznie ciekawia mnie te ampulki z placenta, wiec licze na obszerniejsza relacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. moze dlatego ze masz podrobke khadi, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem o co pijesz Anonimku ;) nie spotkalam sie z podróbką khadi, albo cały czas ją stosuję, bo różnicy między zawartością opakowań nie widzę

      Usuń

Copyright © 2016 RedHairCare Blog , Blogger