Farbowanie na fioletowo i co z tego wyszło. L'Oreal, Feria Preference P38 Głęboki Perłowy Fiolet

Jak wspominałam w aktualizacji styczniowej zafarbowałam włosy, ale kolor zmył się zanim zdążyłam o tym napisać post.
Zapraszam więc na spóźnioną króciutką recenzję farby L'Oreala ;)
Farbę kupiłam w Rossmannie za 32zł. Jedno opakowanie starczyło na pokrycie całych moich włosów, które wyglądały tak: 

czyli niezbyt gęste, długość do łopatek, hennowane w sierpniu

Farbę nałożyłam na nieumyte włosy, zastosowałam się do wszystkich wskazówek na opakowaniu, trzymałam tyle ile było wskazane na ulotce i kolor otrzymałam taki:
(od razu przepraszam za wykonanie tych zdjęć, ale nikogo nie było pod ręką i robiłam je nie myśląc o publikacji w nadzieji ze kolor wytrzyma dłużej;))

to zdjęcie robione jest z lampą, widać niewielką różnicę w kolorze między rudawymi dredami, które nie były farbowane, a resztą włosów

a tu bez lampy, włosy wyszły baaardzo ciemne, wyglądały na czarne z fioletowym połyskiem

No i wszystko byłoby fajnie, bo kolorek mi nawet się spodobał, ale po niecałych 2 tygodniach od farbowania na głowie miałam to:
czyli czerwonawy brąz (?) w każdym razie to już nie fiolet :P Nie wiem czy wypłukanie się tej farby to efekt wcześniejszego hennowania czy po prostu ze względu na użyte barwniki jest to normalne, choć na odrostach jestem bardziej fioletowa niz czerwona, nie wiem ;)

Kondycja moich włosów po farbowaniu, jak to po chemii się nieźle pogorszyła, ale końce i tak były to ścięcia, więc sumując to wiele nie straciłam ;)

Wypróbowałam farbowania na fiolet raz, wystarczy mi, już nie zrobię tego ponownie, gdyż wolałabym żeby farba mimo wszystko trochę dłużej się trzymała włosa.

I takim oto sposobem moja fioletowa przygoda równie szybko co zaczęła to się zakończyła.

Następny przystanek: henna Khadi RED, wkrótce zobaczę co z tego nakombinuję ;)

Miałyście jakieś nieudane szybko wypłukujące się kolorowe farbowanie w swoim włosowym życiu? ;)

16 komentarzy:

  1. Oby to jedno ;) Chyba najszybciej schodził mi brąz (robiony u fryzjera) nałożony na blond, który robiłam przez wiele lat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z blondu szybko schodzi też farba, byłam blond przez jakiś czas i wiem ze tez miałam problem z pierwszym farbowaniem po rozjaśnianiu ;)

      Usuń
  2. Szkoda, ale i tak nie jest źle. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam różne farby, ale akurat z Ferii byłam bardzo zadowolona ;) Na moich włosach kolor trzymał się naprawdę bardzo długo ;) Szkoda, że u Ciebie tak szybko się wypłukał :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie zeszło szybciutko, mi czerwony Loreal trzymał max 2 tygodnie, później był rudy. Za to równiutkie 3 tygodnie temu zrobiłam sobie fioletowe ombre tonerem do włosów i dalej wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przymierzałam się do tonera, ale stwierdziłam że farba lepsza i trwalsza :P

      Usuń
    2. No bo w teorii powinno tak być ;) W końcu po farbie spodziewamy się koloryzacji 'na stałe' a nie do x myć jak przy tonerach, piankach czy szamponetkach ;) Chociaż mi np. podoba się kolor, który Ci został po tej farbie :)

      Usuń
    3. no właśnie, a jak jest w praktyce to widać na zdjęciach wyżej ;) nawet przyzwyczaiłam się już trochę do tego spłukanego koloru, choć z każdym dniem zmienia odcień, jestem coraz bardziej brązowa :D

      Usuń
  5. ja tak miałam z podróbą henny, ale nie farbuje ogólnie włosów więc nie mam doświadczenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie masz z niefarbowaniem włosów ;) ja jestem na swój sposób od tego uzależniona i ciągle szukam czegoś innego, nowego, co niestety odbija mi się na kondycji włosów, ale teraz planuje zająć się hennowaniem i skonczyć z chemią, może będzie lepiej ;)

      Usuń
  6. Wydaję mi się, że rzeczywiście wcześniejsze farbowanie miało wpływ na to jaki kolor one teraz mają. Zresztą zawsze farba nałożona na włosy "już z historią" inaczej wygląda, niż nałożona na włosy niekoloryzowane, gdzie nasza melanina jest jeszcze nienaruszona :).
    A co do trwałości koloryzacji..dużo tez zależy od tego, jaką mamy strukturę włosa :]. Pozdrawiam :*

    W wolnej chwili zapraszam do mnie i zachęcam do obserwowania:*. mam nadzieję, że znajdziesz u mnie coś dla siebie:*.
    http://ciniax03.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmm. To co Ci mogę powiedzieć z własnego doświadczenia to płukanka zakwaszająca po farbowaniu ;) Potrafi zdziałać cuda i przytrzymać trochę kolor. Z Khadi uważaj. Mam nadzieję, że to twoje ostatnie farbowanie, bo refleksy z henny są dłuuugo (u mnie nie pomogła nawet ciemna popielata farba :P)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam to samo 2 tygodnie temu nałożyłam farbę na włosy które częściowo są pokryte henną, na części gdzie mam swoje naturalne włosy kolorek prawie się nie zmienił a na części gdzie jest henna farba zmyła się prawie w całości :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Na opakowaniu farby masz napisane, aby nie stosować jej na włosy, ktore wczesniej były pokrywane henna. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak na każdej chemicznej farbie:)

      Usuń

Copyright © 2016 RedHairCare Blog , Blogger